PATRON PUBLICZNEGO GIMNAZJUM

Menu główne

Strona główna
Aktualności
Fotogaleria
Do pobrania
Podział godzin
Dla rodziców
Katalog WWW
Kontakt z nami
Archiwum

Informacje o zespole szkół
Dyrekcja
Ważne dokumenty
Kadra Pedagogiczna 
Organizacje szkolne
Galeria
Biblioteka
Świetlica
Gabinet pielęgniarki

Szkoła Podstawowa

Informacje o SP
Wizja i misja
Historia
Kalendarium
Patron
Sztandar
Samorząd Uczniowski
Nasze sukcesy
Ewaluacje

 

Informacje o Gimnazjum
Wizja i misja
Historia
Kalendarium
Patron
Sztandar
PODZIĘKOWANIA
Nasze sukcesy
Pedagog szkolny
Konkurs kaligraficzny
 

ANTONINA PROROKOWA - NAUCZYCIELKA

Urodziła się 18 stycznia 1885 roku prawdopodobnie w Niepołomicach, gdzie spędziła swoje dzieciństwo i pobierała nauki. Być może z domu rodzinnego wyniosła zamiłowanie do malarstwa, muzyki, literatury i teatru. Świadczy to również o jej starannym wykształceniu.
15 stycznia 1905 roku Antonina Nazimek została zatrudniona przez Rade Szkolną Miejscową w Rajbrocie jako tymczasowa nauczycielka w tutejszej, dwuklasowej wówczas Szkole Powszechnej (inaczej Szkole Ludowej Pospolitej), której kierownikiem był pan Henryk Dutkiewicz,
 a funkcje nauczyciela pełniła p. Waleria Kucówna. Trafiła do miejscowości, która zaczęła swój gwałtowny rozwój. Rok wcześniej przybył tutaj nowy, pełen energii, proboszcz - ks. Józef Padykuła, który "(...) podniósł lud moralnie i materjalnie. Aby ograniczyć wychodźstwo przez większy dobrobyt rozwija się działalność Kasy Raiffeisena, zakłada się Spółkę Rolniczą, Suszarnie parową, mleczarnię która najwyższy dochód ludności przynosi." Był tez inicjatorem budowy nowego budynku szkoły i spółki magazynowej. Wówczas powstały w Rajbrocie pierwsze nieżydowskie sklepy. Potrafił porwać do wspólnej pracy, której celem był rozwój miejscowości i jej przyszłe dobro. Razem z nim współpracują ówczesny Wójt Gminy Rajbrot - Szymon Rogóż i organista Jan Skirło. Miejscowa szkoła funkcjonowała wówczas w budynku na Skotnicy oraz drugim, postawionym na parafialnym gruncie; na tak zwanym " Dołku".
Pani Antonina stała się jednym z nauczycieli - działaczy, którzy byli nie tylko wzorowymi pedagogami, ale także inicjatorami wielu pożytecznych akcji o charakterze gospodarczym, politycznym, społecznym, kulturalnym czy oświatowym. Zetknąwszy się z działalnością galicyjskiego Towarzystwa Szkoły Ludowej (TSL) i bocheńskiego Oddziału Towarzystwa Pedagogicznego, zorganizowała "(...)z dzieci szkolnych teatr amatorski który  daje kilka przedstawień do roku". Pierwszym z nich były "Jasełka" ks. Walczyńskiego. Z jej inicjatywy utworzony został chór dzieci szkolnych, który w miesiącach maju, czerwcu i wrześniu śpiewał w kościele parafialnym podczas codziennej mszy świętej.


W roku 1910 zorganizowała chór i teatr. W ich skład wchodziła młodzieży pozaszkolna. Czynnie włączyła się w organizowane przez miejscowe nauczycielstwo wielkie wydarzenie patriotyczne jakim była, obchodzona wówczas, pięćsetna rocznica zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem. Uroczystość upamiętniona odsłonięciem krzyża dębowego na placu gminnym uświetniona została występami "dziatwy szkolnej", chórów - szkolnego i młodzieży pozaszkolnej a także przedstawieniem teatralnym pt. "Wóz Drzymały".
W latach 1910-1911 powstał nowy budynek szkolny. Powstał on
z inicjatywy księdza Józefa Padykuły, wójta Szymona Rogoża i organisty Jana Skirły na tzw. Skotnicy - dawnym wspólnym wiejskim pastwisku.
8 września 1911 roku odbyła się uroczystość poświęcenia i oddania do użytku nowej szkoły.
W 1911 roku, dzięki staraniom nauczycielki Antoniny Nazimek, a także innych miejscowych działaczy Franciszka Maciejowskiego, Andrzeja Trustka, Wojciecha Fitrzyka i Józefa Drąga, powołano do życia Ochotniczą Straż Pożarną - jedną z organizacji najbardziej zasłużonych dla rajbrockiej społeczności. Przyjęła ona w swoim programie działania niesienie ratunku
w przypadku pożaru, ochronę mienia, a często i życia mieszkańców wsi. Na pierwszym zebraniu wybrano zarząd. Naczelnikiem wybrano Mikołaja Jeśko. Do straży wstąpiło 15 członków. Brakowało wiele - funduszy, sprzętu czy pomieszczenia ale środki na działalność straży pozyskiwano ze składek członkowskich, zbiórek i organizowanych imprez. Pozwoliło to zakupić pompę ręczną, sikawkę do zaprzęgu konnego oraz umundurowanie dla członków. Jako założyciel oraz honorowy strażak, pani Antonina brała czynny udział w organizowanych przez straż świętach i imprezach. Jej praca została dostrzeżona i doceniona przez Władze Szkolne. Mianowano ją stałą nauczycielką, co wiązało się ze sporym awansem służbowym i finansowym. Została pracownikiem szkoły odpowiedzialnym przed władzami szkolnymi
za pracę pozaszkolną żeńską, co oznacza, że prowadziła kursy oświatowe dla kobiet. Pierwszy raz pełniła również funkcję dyrektora szkoły. Ukończyła kurs gospodarstwa domowego w Brzozowie i współpracowała w zorganizowaniu przez Władze Szkolne gospodarstwa domowego dla dziewcząt, gdzie prowadziła zajęcia.

 
W lipcu 1914 roku wzięła ślub z miejscowym nauczycielem Stanisławem Prorokiem. Wybucha I Wojna Światowa. Świeżo zaślubiony małżonek wraz z pozostałymi nauczycielami został zmobilizowany i zaginął prawdopodobnie podczas obrony Lwowa. Następuje chaos wojny - przemarsze wojsk, krótkotrwała okupacja rosyjska związana ze zniszczeniem szkoły, 11 dniowa bitwa niszcząca wieś." Po bitwie pod Limanową przebywała tu na odpoczynku miesięcznym Kawalerja I brygady Legjonów Polskich pod komendą Beliny rotmistrza Prazmowskiego. Zajeżdżał tu też kilkakroć Józef Pilsudski (brygadjer)." Władysław Belina - Prażmowski, Stanisław Grzmot - Skotnicki, Gustaw Dreszer - Orlicz, Antoni "Zdzisław" Jabłoński i Edmund Wacław Tarnasiewicz "Heldut" zostali zakwaterowani w domu na Dołku należącym do pani Antoniny. Pani Antonina brała także udział w organizacji wieczoru sylwestrowego i uroczystości w szkole, podczas którego jeden z Beliniaków - Bolesław Wieniawa - Długoszowski , później znana osobistość dwudziestolecia międzywojennego- przepowiedział Józefowi Piłsudskiemu przewodzenie przyszłej niepodległej Polsce, dzięki czemu nazwano go później "Wernyhorą z Rajbrotu". Podczas wojny prowadzony przez panią Prorokową teatr amatorski dorosłych prezentuje lokalnej społeczności kilka przedstawień o tematyce patriotycznej.


Po wojnie była jednym z kierowników szkoły, nadal prowadziła działalność teatralną, pracowała nad tym, aby dzieci rajbrockie regularnie uczęszczały do szkoły i nie kończyły zbyt wcześnie edukacji. Starała się uświadomić dzieciom i ich rodzicom znaczenie i wartość nauki szkolnej. Jako przewodnicząca oświaty pozaszkolnej prowadziła Kursy Oświaty dla Dorosłych, zorganizowała wśród dzieci szkolnych spółdzielnię uczniowską - sklepik szkolny prowadzony przez uczniów. Dochód spółdzielni, zyski z przedstawień teatralnych oraz fundusze przekazywane przez Wójta Gminy Rajbrot służyły do organizowania wycieczek szkolnych m.in. do Krakowa czy Salin. Nadal organizowała bądź też uczestniczyła w organizacji uroczystości szkolnych i gminnych; 10-lecie odzyskania niepodległości, poświęcenie nowych dzwonów kościelnych, coroczne uroczyste procesje na cmentarze poległych w wojnie światowej, Święto 3 Maja, uczyła dzieci tańców polskich, szyła dla nich stroje krakowskie. Po wojnie działały teatry amatorskie pod jej kierownictwem. Sama pisała sztuki teatralne, zajmowała się także malarstwem.
W 1932 roku założyła w Rajbrocie Koło Gospodyń Wiejskich - "(...)fundament oświaty miejscowych kobiet, urządzające kursa we własnym zakresie oraz biorące czynny udział we wszystkich uroczystościach i porankach organizowanych przez szkołę".
W 1935 roku zorganizowała świetlicę dla dorosłych. Przygotowywała uroczystości poświęcone Śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego, Budowniczego Polski, którego poznała osobiście wiele lat wcześniej w szkole w Rajbrocie. Wraz z dziećmi szkolnymi wyjeżdżała do Krakowa i w krypcie wawelskiej, w imieniu społeczności rajbrockiej, składała hołd zmarłemu. Przywiezioną ze sobą ziemię sprzed szkoły wysypali na powstający na Sowińcu Kopiec Marszałka.
Współpracowała w organizowaniu "Wystaw Ucznia Szkoły Powszechnej" czy Zimowych Kursów Dokształcających przeznaczonych dla dorosłych i młodzieży pozaszkolnej.
Początek II wojny zastał ją w Krakowie, gdzie została ranna podczas nalotu. Podczas wojny prowadziła tajne nauczanie, a po jej zakończeniu kurs wyrównawczy dla rajbrockiej młodzieży.
W listopadzie 1948 roku, po ponad 40 latach pracy pani Antonina Prorokowa przeszła na emeryturę. Krótko potem wróciła na kilka miesięcy do nauczania. Mieszkała samotnie we własnym domu do końca swoich dni. Cieszyła się szacunkiem mieszkańców miejscowości. Na odwiedzające ją dzieci czekały cukierki. Jej drzwi zawsze stały otworem.
W ostatnich latach życia opiekowała się nią sąsiadka, p. Teresa Radzięta. Zmarła 4 lutego 1976 roku, po dwóch dniach walki z wylewem. Jej ciało zostało pochowane na rajbrockim cmentarzu.

25. lutego 2003 roku Rada Gminy w Lipnicy Murowanej podjęła uchwalę w sprawie nadania imienia Publicznemu Gimnazjum w Rajbrocie. Na wspólny wniosek Rady Pedagogicznej, Rady Rodziców i Samorządu Uczniowskiego, Gimnazjum w Rajbrocie nosi imię Antoniny Prorokowej.

25 marca 2010 roku,  zgodnie z  uchwałą Rady Pedagogicznej z dnia 16 marca 2010 roku, w sprawie  posiadania własnego Sztandaru, miała miejsce bardzo ważna uroczystość poświecenia i nadania sztandaru  społeczności szkolnej Publicznego Gimnazjum imienia Antoniny Prorokowej

 

Antonina Prorokowa i jej obrazy

NA SKRÓTY

 

 

PUBLICZNA SZKOŁA PODSTAWOWA IM JANA PAWLA II